To poczucie winy, można powiedzieć, wysysamy z mlekiem matki 🙂 Ono jest nam przekazywane z pokolenia na pokolenie, przez nasze mamy, babcie, ciocie czy inne kobiety (ale również i mężczyzn) w naszym otoczeniu. I tak od dzieciństwa nasiąkamy pewnymi postawami nawet nie wiedząc, że można inaczej. Czy te osoby przekazały nam takie przekonania w złej wierze? Z pewnością nie, przynajmniej w większości przypadków. Po prostu poprzednie pokolenia nie znały innego podejścia. Dzisiaj mamy dużo więcej narzędzi, żeby to zmieniać.
Kiedy czujemy się winne, wstydzimy się czy się krytykujemy, nasz system wewnętrzny dostaje sygnał, że chcemy się w ten sposób przed czymś ochronić (na przykład przed przykrymi komentarzami). A jeśli chcemy się ochronić, to ten mechanizm uruchamia się zawsze wtedy, kiedy pojawia się cokolwiek, co nasz umysł odbiera jako zagrożenie. I tak kółko się zamyka. Przy tym spinamy nasze ciało, buduje się w nas blokada przed odważnym podejmowaniem nowych zachowań.
Trudne to, i w ten sposób żyje bardzo wiele kobiet. Godzą się na rzeczy, na które tak naprawdę nie chcą się godzić, ale poczucie wstydu każe im odkładać swoje potrzeby na koniec listy, po dzieciach, mężu, rodzicach, pracy, zajęciach domowych, itp.
To poczucie winy, kiedy kobiety chcą się zatroszczyć o same siebie bierze się najczęściej z tych pięciu źródeł.
- Kultura opiekuńcza
W Polsce istnieje silna tradycja opiekuńcza, gdzie kobiety są często postrzegane jako filary rodziny i społeczeństwa. Z tego powodu mogą czuć się winne, gdy poświęcają czas na własne potrzeby, zamiast na opiekę nad innymi członkami rodziny czy wspieranie bliskich. Popatrz, postać Matki Polki istnieje tylko w naszym kraju, nie ma Matki Rosjanki czy Francuzki. Często stawia się ją jako wzór do naśladowania, a przecież jest to kobieta, która nie myśli o sobie nawet przez chwilę, wszystko poświęca rodzinie.
2. Oczekiwania społeczne
Społeczne oczekiwania wobec kobiet często zakładają, że powinny one być (idealnymi) matkami, żonami, córkami czy pracownicami, zapominając o własnych potrzebach i pragnieniach. Kobiety mogą więc czuć się winne, gdy podejmują decyzje związane z samorealizacją czy rozwojem osobistym, które wydają się sprzeczne z tymi oczekiwaniami. Nawet jeśli sobie nie uświadamiamy tych oczekiwań, one są obecne w naszej kulturze i na co dzień nimi ‘oddychamy’.
3. Presja perfekcjonizmu
W nas samych istnieje często silna presja perfekcjonizmu, najczęściej niesiona od pokoleń, zarówno w sferze rodzinnej i zawodowej. Kobiety mogą odczuwać winę, gdy poświęcają czas na własne potrzeby, zamiast doskonalić się w roli matki, żony czy profesjonalistki. I wiele z nas dąży do tej doskonałości, żeby nie musieć czuć się winną, kiedy coś jednak nie będzie perfekcyjne. To może bardzo utrudniać życie
zarówno nam jak i naszemu otoczeniu.
4. Brak wsparcia społecznego
Czasami kobiety mogą czuć się winne, gdy podejmują decyzje związane z dbaniem o siebie, ponieważ nie otrzymują wystarczającego wsparcia ze strony swojego otoczenia. Brak zrozumienia czy akceptacji ze strony rodziny, partnera czy przyjaciół może pogłębiać uczucie winy. Bo jeśli kobieta chce coś zmienić w stałym rytmie swojego życia, to oczywiście wpływa to też na życie jej otoczenia. Dobrze jest wtedy dać innym czas na przyzwyczajenie się do tych zmian, ponieważ dla nich to może być trudne do zaakceptowania.
5. Wewnętrzne przekonania
Często kobiety same siebie osądzają i krytykują, gdy decydują się zadbać o swoje potrzeby. Mogą wierzyć, że samorealizacja czy dbanie o siebie są egoistyczne, a ich głównym celem powinno być zadowolenie innych osób. Te wewnętrzne przekonania mogą prowadzić do poczucia winy nawet wtedy, gdy kobiety podejmują zdrowe i potrzebne dla siebie decyzje.
Ważne jest pamiętać, że żadne z tych źródeł nie jest Twoją winą. One po prostu są. Jednak Twoją odpowiedzialnością jest zajęcie się tym poczuciem winy w Tobie.
Na pewno przeszłaś już w życiu wiele zmian i masz dzięki temu zasoby, które mogą Ci pomóc to poczucie winy wyciszyć. Zatroszczenie się o samą siebie to również zatroszczenie się o Twoich bliskich i Twoje otoczenie. Mając nową energię obdarzasz nią innych. Żyjesz lżej i odważniej sięgasz po nowe wyzwania. Dbasz o samą siebie i budujesz lepsze relacje. I tego Ci życzę.
